Łączna liczba wyświetleń

piątek, 11 marca 2011

Dzień kobiet, trochę spóżniony ale za to jaki!!!

No to dzień kobiet za nami kochane. Biedni panowie, najpierw walentynkowy prezent, a za chwile dzień kobiet i znowu trzeba było kupić coś swojej kochanej.  ja w tym roku dostałam kwiatka...ale ale nie taka zwykla wiązankę. Był to mój ukochany storczyk!!!
 Tak zgadza się jestem maniaczkom storczyków. W tej chwili wszystkie rozkwitają, a ja podglądam jak się rozwijają. Zawsze kupowałam sobie takie "umierające storczyki", czyli takie które były przecenione ze względu na to że już na przyklad przekwitły. Cena takich storczyków zazwyczaj pikowała ku dołowi. I taki z pojedynczym pałąkiem mogłam dostac juz za 9 zl. Wtedy Dagmara robiła maślane oczka i wyciagała pomocna dloń do takich storczyków i kupowała je. 
 Natomiast storczyka, którego dostałam od męża nigdy bym sobie sama nie kupiła-oczywiście ze względu na cenę. jest mega wielki i ma duuuużo kwiatów. No i jest biały-czyli śliczny. Ehhhh jak ja kocham tego mojego męża.  Poniżej prezentuję wam zdjęcie mojego prezentu. Kocham Cię Misiak=)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz