Wiem że do Zajączka i świąt Wielkanocnych jeszcze trochę, ale już teraz musiałam poczynić kroki zmierzające do zakupu słodkich prezentów dla mojego męża Chrześniaków. Termin mojego porodu wypada 14 kwietnia, ale maleństwo nie spieszy się z wyjściem na świat, dlatego w miedzy czasie załatwiam wszystko z czym będę miała trudności kiedy malutka przyjdzie na świat. W każdej torbie zapakowałam mnóstwo słodkości(jajek w czekoladzie królików czekoladowych i innych słodkich rzeczy). Mam nadzieję że paczki im się spodobają=)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz